Wojtek Grzędziński

Przewodniczący jury konkursu HumanDOC Camera

Pokaż mi co cię interesuje, jak widzisz codzienność, a co cię podkręca.
CZYTAJ WIĘCEJ
Aparat i fotografie towarzyszyły mi odkąd pamiętam. Wyrastałem w domu otoczonych ich obecnością, miałem więc czas, by się z nimi oswoić i sposobność, by cieszyć się z robienia własnych zdjęć. Na początku była to młodzieńcza a może nawet dziecięca ekscytacja przygodą i jednoczesnym zatrzymaniem chwili, najczęściej z wyjazdów, dopiero później zacząłem pracować z obrazem. Jednak nim do tego doszło miałem wewnętrzną frajdę z robienia zdjęć, czułem, że chcę je robić, że chcę przez nie pokazywać świat, takim jakim ja go widzę, nie martwiąc się o to, jak te zdjęcia zostaną odebrane.

I dziś, jeśli ktoś zastanawia się czy warto robić zdjęcia, bo przecież wszyscy je robią, niezmiennie odpowiadam: warto! Jeśli lubisz je robić, jeśli czujesz, że masz coś do opowiedzenia, to nie wahaj się. Pokaż mi co cię interesuje, jak widzisz codzienność, a co cię podkręca.

Róbmy zdjęcia, dla tych, co przyjdą po nas. Bo paradoksalnie po nas zostanie mniej. Zdziwiony? Przecież te wszystkie zdjęcia przepuszczone przez filtry wylewające się z każdych mediów społecznościowych to tylko ulotny miraż. Nikt nie dba o ich zachowanie, o ich archiwizację. Wszystko jest złudne, zachowane w chmurze czyli gdzie? Dawniej, gdy zdjęcia wywoływano na papierze, drukowano w albumach albo jeszcze w innych formach, ta dokumentacja była namacalna, można ją było chronić. Spalenie archiwum oznaczało spalenie połowy miasta. Dziś wystarczy jeden niezaplanowany impuls elektromagnetyczny by wszystko szlag trafił. Mamy więc mniej niż nam się wydaje.
foto-plastik4
foto-plastik3
foto-plastik2
foto-plastik1

Plastik nasz powszedni

WWF szacuje , że z powodu plastiku rocznie ginie milion zwierząt. Giną, bo nie rozumieją zagrożenia, jak żółwie, które mylą torebki foliowe z meduzami, ich głównym przysmakiem.
CZYTAJ WIĘCEJ
Myśląc o plastiku widzisz jedynie butelki czy woreczki foliowe? Nie zapominaj o patyczkach do uszu, jednorazowych maszynkach do golenia czy słomkach. A co z plastikowymi kubeczkami i talerzykami na grilla czy piknik. Plastik nas otacza. Zalewa nas.

Brzmi nieprawdopodobnie? Wyobraź sobie górę śmieci: butelek, nakrętek, cieniutkich torebeczek foliowych i reklamówek. A teraz wyobraź sobie, że ta sterta śmieci jest wielka jak Teksas. Ta sterta śmieci istnieje naprawdę. Dryfuje między Kalifornią a Hawajami. Nazywana jest Wielką Pacyficzną Plamą Śmieci. Plamą, bo rozlewa się po oceanie.

WWF szacuje , że z powodu plastiku rocznie ginie milion zwierząt. Nie mają szans w starciu z plastikiem. Giną, bo nie rozumieją zagrożenia. Ewolucja ich na to nie przygotowała. Dlatego żółwie mylą torebki foliowe z meduzami, ich głównym przysmakiem. Dlatego ptaki karmią swoje młode drobnymi plastikowymi elementami. Kolorowe rzeczy przyciągają ich uwagę, są łatwą zdobyczą. Przez plastik giną też wieloryby i rekiny. Foki i uchatki.

Musimy natychmiast działać. Czasu mamy coraz mniej.